Arteterapia jako niewerbalna forma wyrażania siebie oraz skuteczny sposób samoregulacji.
Arteterapia, czyli terapia poprzez sztukę, jako formalna dziedzina narodziła się w latach 40-tych ubiegłego wieku i była związana z formą rehabilitacji weteranów II wojny światowej. Może być wyrażana poprzez ruch, improwizację, tekst czy rysunek. Jako praktyk tej ostatniej formy opowiem o korzyściach wynikających z wykorzystania rysunku jako twórczej formy wyrażania siebie.
Mimo że rysunek w pierwszej kolejności możesz kojarzyć z formą relaksu, która przynosi spokój i zadowolenie (co oczywiście jest prawdą), to warto zaznaczyć, że ma również odzwierciedlenie w zmianach zachodzących w twoim ciele, między innymi w poziomie kortyzolu (tzw. hormonu stresu). Za co odpowiada kortyzol? Najważniejszymi funkcjami tego hormonu jest regulacja poziomu glukozy, ciśnienia tętniczego czy metabolizmu tłuszczów. Wpływa na prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego. Jego nadmiar może prowadzić do wzrostu apetytu, insulinooporności czy zaburzeń nastroju.
A jak rysowanie wpływa na poziom kortyzolu? Jeśli potraktujesz rysunek jako formę medytacji, to skupiając się na liniach, kształtach czy kolorach, odrywasz się od natłoku myśli związanych z codziennymi obowiązkami. Twój umysł uspokaja się, a ty oddajesz się twórczej ekspresji siebie. W tym procesie uwalniasz nagromadzone napięcie i stres, a tym samym poziom kortyzolu w twoim organizmie obniża się. Jednocześnie rysowanie może stymulować uwalnianie innych hormonów, min. endorfin i serotoniny, czyli tzw. hormonów szczęścia. Mają one pozytywny wpływ na twój nastrój, apetyt czy nawet jakość snu.
Zatem rysunek będący aktem twórczym, jest również formą regulacji gospodarki hormonalnej, która ma bezpośredni wpływ na twoje zdrowie i samopoczucie.
Inna ważną funkcją rysunku jest możliwość wyrażania siebie. Dzięki rysunkowi możesz wyrazić to, co trudne do ujęcia słowami. Możesz w mniej lub bardziej świadomy sposób ujawnić swoje doświadczenia i emocje, tym samym redukując napięcie i stres. Jest to swego rodzaju katharsis, które następuje dzięki zjawisku projekcji, czyli nieświadomemu wyrażeniu tego co ważne acz schowane gdzieś głęboko w tobie.
Połączenie niewerbalnego procesu rysowania z werbalną interpretacją może przełożyć się na bardziej zintegrowaną pracę obydwu półkul mózgowych, które w różnym stopniu odpowiedzialne są za poszczególne procesy psychiczne. Takie zmiany mogą pomóc zmodyfikować twój sposób myślenia, odczuwania czy nawet zachowania, czyniąc je bardziej zharmonizowanym.
Badania prowadzone przez Mike’a McNamee wykazują, że arteterapia w porównaniu z innymi nurtami terapeutycznymi, w największym stopniu ułatwia integrowanie intelektualnego i emocjonalnego zrozumienia siebie.
Zatem pomimo niewielkich umiejętności plastycznych (a może nawet lepiej, kiedy nie są nazbyt rozwinięte) warto sięgnąć po rysunek. Ten rodzaj działania może mieć charakter samoregulacji zarówno na poziomie fizycznym jak i psychicznym. Może też być formą samopomocy w trudnych momentach czy przeżywaniu trudnych emocji. Wystarczy kartka, kredki lub mazaki i oddając się procesowi rysowania możesz odciąć się od codziennych trosk, zmniejszyć napięcie i skontaktować z wewnętrznymi potrzebami.